Obserwatorzy

piątek, 24 lipca 2015

Letni czas

Lato za oknem w pełni. Jako, że pogoda różna jest to i z chęcią do pracy ciężko. Kiedy pada trochę siadam do haftu, albo kwiatków. Ale wiadomo dużo pracy w domu jest i nie zawsze jest chęć do haftu. Zaczęłam ostatni obrazek z serii Irysów. Będę musiała go odłożyć na chwilkę, bo koleżanka z pracy poprosiła mnie o pamiątkę na chrzest. Za dużo czasu nie mam bo tylko do 09 sierpnia.

Piesio nam rośnie jak na drożdżach, a łobuzuje:)




4 komentarze:

  1. Jaki słodziak! :) :) :) Faktycznie, w domu zawsze jest coś do zrobienia i czasami nazjwyczajniej w świecie nie ma się siły na haft. Niektóre hafciarki pracują tylko w nocy, ale ja nie wiem, jak one dają radę, bo mnie po 22.00 mylą się kratki, a nitki plączą się niemiłosiernie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. nareszcie 3 obrazek :) Jestem ciekawa jak bedą się w ramkach prezentowac. Michał tęskni za pieskiem .....

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze