Obserwatorzy

niedziela, 4 listopada 2012

Wszystkich świętych mi minęło bardzo szybko, a za sprawą tego, że w tym roku pomagałam narzeczonemu w sprzedawaniu zniczy. Pierwszy raz nie byłam w ten dzień na grobach bliskich. Ale nadrobiłam w sobotę byliśmy na cmentarzach i zapaliliśmy świeczki.

Jeśli chodzi o haft to nie bardzo miałam kiedy usiąść do haftu, ale mam nadzieję nie długo coś zacząć nowego:) Na pewno będę musiała zrobić metryczkę, bo koleżance ze studiów urodził się synek. I w nie długim czasie zacznę haft dla narzeczonego, a że uwielbia jeździć rowerem więc chce mu wyhaftuje kolarza, znalazłam fajny wzór na www.wzory-haftu.pl. Ale pewnie trochę czasu mi to zajmie bo już powoli załatwiamy sprawy związane z weselem.

niedziela, 28 października 2012

Coś nowego

W końcu dzisiaj udało mi się wykorzystać prezent od haftix-u, a dokładnie nić zdobniczą Madeira Spectra. Ja wyszywałam pojedynczą nicią i nie pokrywała w pełni kanwy, więc jak komuś przeszkadzają białe prześwity to musiał by używać podwójnej nici. Spektra jest delikatną nicią więc trzeba uważać przy haftowaniu bo jak się za mocno pociągnie to można ją zerwać, fajnie się natyka na igłę, również nie plątała się mi podczas haftowania.


Ja używałam samej spectry i efekt mi się podoba, chociaż są prześwity kanwy, ale ta nić jest tak zdobna, że tworzy nie samowite efekty. Na moje można ją również połączyć z inną muliną np. białą czy w kolorze podobnym do spectry (ja miałam spectrę nr 533). Wykorzystałam ją do haftu krzyżykowego, ale równie dobrze można ją użyć do robienia konturów czy napisów.Madeira spectre można znaleźć w pasmanterii haftix .

Mała szpulka (chociaż jest na niej 100 m nici) a ile radości może sprawić:) Jutro postaram się zdjęcia zrobić w świetle dziennym, bo przy lampie nić odbijała światło i nie za bardzo widać efekt:)

wtorek, 23 października 2012

21.09.2013

Z jednej strony jeszcze kawał czasu, a z drugiej szybko zleci. 21.09.2013 rok to data Mojego ślubu i wesela:) Mamy już sale wynajętą i teraz szukamy ciekawych pomysłów na urządzenie przyjęcia i dekoracji. Nasze wesele odbędzie się w Dworze Marcinkowo Górne

środa, 17 października 2012

Tulipan

Dzisiaj krótki wpis. Ostatnio nie mam na nic czasu. Chodzę na kurs, haftuje i na dodatek mam remont w łazience. Dzisiaj pokaże tylko nad czym pracuje a w następnym wpisie może będzie więcej informacji:)



I nasz pupilek mój i mojego narzeczonego


piątek, 12 października 2012

Chwale się:)



Dokładnie chwale się swoimi zakupami. Zacznę od tego, że we wtorek odwiedziłam naszą miejscową pasmanterię i kupiłam muline, bo mam zamiar zrobić prezent dla przyszłej teściowej.

Zamówiłam również mulinki w e-pasmanteri HAFTIX na kolejne projekty. Wśród mulin są także muliny, które zamówiłam Ani.

Dostałam również od HAFTIX-a kilka wyrobów do wypróbowania między innymi: plastikową kanwę, nici zdobnicze DMC - Diamant oraz Perłówka, nici zdobnicze Madeira - Spectra. Więc nie długo podzielę się z wami moimi spostrzeżeniami na temat tych produktów:)



A jeszcze zamówiłam pisak spieralny i kanwę, na specjalne zamówienie cioci:)
Ale się rozszalałam z tymi zdjęciami, ale jak się naprawiło aparat to szaleje z fotkami:)



środa, 3 października 2012

Matryczka i przerywnik:)

W metryczce postawione zostały ostatnie krzyżyki, no prawie bo jeśli narzeczony dowie się jaki mała miała wzrost i wagę to jeszcze to do haftuje. A jak nie to zostanie imię i data. Za chwilkę będę się brała za drugą metryczkę, bo teraz moja koleżanka ze studiów zostanie mamą:) 
No a że metryczek ostatnio robię dużo to mały przerywnik musiał być:) Taki troszkę w temacie ślubnym:)
Frywolitki jakoś na razie poszły na bok, ale powstały pierwsze okazy na razie takie łatwiutkie:)
Jesień już coraz bardziej widać:) kasztany wychodzą, ze swoich ubranek:)


Jakoś zdjęć to nie jest najlepsza, ale aparat na razie nieczynny więc były robione telefonem:(

sobota, 29 września 2012

Metryczka

Mój aparat nabrał ochoty i udało mi się zrobić jedno zdjęcie metryczki :) Robię ją dla przyjaciela mojego narzeczonego któremu się urodziła córeczka.

Zdjęcie było zrobione wczoraj, od tego czasu już troszkę krzyżyków przybyło:)

A jeszcze kilka zdjęć z wakacji:)


Mam ostatnio zmartwienie, moja babcia troszkę się pochorowała, a że ma ponad 85 lat to każda choroba wywołuje u nas panikę. Dzisiaj był lekarz i chciał wziąć ją do szpitala, ale się nie zgodziła. Dostała zastrzyk na wzmocnienie i mama została w babci na noc. Mamy na dzieje, że będzie dobrze.


czwartek, 27 września 2012

A ja wciąż bez ....

aparatu. No kompletnie padł mi sprzęt. No i prawdę powiedziawszy nie mam co pokazywać, bo mam braki czasu. Tak tak staram się coś porobić ale mam teraz trochę na głowie.

Metryczka powstaje już nie długo powinnam pokazać jakieś zdjęcie w końcu. Frywolitki na razie odłożyłam na bok. Jak zawsze dałam gafy, bo była "Jesień na Pałukach" czyli wystawa sztuki ludowej, a ja nie wzięłam aparatu:( No nic na razie bez zdjęć, ale później będzie dużo ich:)

poniedziałek, 17 września 2012

:)

Jejku jak mnie dawno tu nie było:) Ale sądzę, że mi wybaczycie, gdyż mam ciekawe wieści. Ale zacznijmy od początku. Jako że mój chłopak dostał wolne dopiero we wrześniu, więc pojechaliśmy na małe wakacje. Planowaliśmy pojechać do Pragi, ale na początku wyjazdu stwierdziliśmy, że tak na ciemno nie ma co jechać i odłożyliśmy wyjazd na przyszły rok. Zwiedzaliśmy tereny Wałbrzycha, między innymi Szczawno Zdrój, jak również zamek Książ, zajrzeliśmy również do Palmiarni. Wybraliśmy się również w Góry Stołowe oraz do podziemnego miasteczka "Osówka". W Niedzielę (09.09) ruszyliśmy do Karpacza, po drodze odwiedzając Przełęcz Okraj. Poniedziałek spędziliśmy na zwiedzaniu Karpacza, między innymi odwiedziliśmy świątynie Wang. We wtorek wybraliśmy się na Śnieżkę. Podjechaliśmy na Kopę wyciągiem, a dalej na pieszo. No i dochodzę do tych ciekawych wieści. A mianowicie będą na Śnieżce patrząc na przepiękne widoki, mój chłopak się oświadczył:). Jednocześnie informując mnie, że w środę jedziemy na wycieczkę do Pragi, jednodniową ale z jakim finałem, gdyż oglądaliśmy krzyżykową fontannę:):)
Jeśli chodzi o robótki to metryczka powstaje już widać coś nie coś, ale zdjęcia na razie nie w kleje, gdyż padł mi aparat, a dokładniej akumulatorki a ładowarka u narzeczonego została.  W końcu również wysłałam paczuszki na wymiankę i przepraszam, że tak długo to trwało. Zaczęłam również przygodę z frywolitką, ale na razie to początki. A właśnie może znacie jakiś fajny kurs robienia frywolitek.

sobota, 1 września 2012

Wyniki!!!

Losowanie się odbyło:) Ze względu na dużą liczbę chętnych zostaną obdarowane dwie osoby.
Pierwszą osobą jest yolcia i to będą przydasie hafciarski między innymi mulina, tasiemki, koraliki i itp nie zdradzę wszystkiego:)
Drugą osobą jest Elżbieta z Zakątka pełnego barw. Ela otrzyma mniejszą paczuszkę.

Wylosowane osoby proszę o przesłanie adresów na adres mail magda198612@gmail.com