Obserwatorzy

wtorek, 7 maja 2013

Można pomóc

Jedna z haftujących dziewczyn prowadząca bloga http://haftowaniebebezet.blogspot.com zachęca do wzięcia udziału w fajnej akcji polegającej na wysyłaniu do Domu Dziecka w Kowalewie przydatnych przy haftowaniu rzeczy, tj. kawałki kanwy (max. 16ct), mulina,  proste wzory, gazetki z haftami, igły, tamborki itp.

Dzieciaczki lubią tam haftować, a i jest to dla nich pewna odskocznia od nauki czy życia w takim miejscu.

To co, pomożecie?:)

Wysyłka na adres:


DOM DZIECKA W KOWALEWIE

KOWALEWO 79

06-522 KOWALEWO

z dopiskiem "do haftowania"
Jak tylko dostanę wypłatę to zrobię małą paczkę. I na pewno wyśle jak najszybciej  

niedziela, 5 maja 2013

Majówka

Jak co roku na weekend majowy byłam nad morzem, a to dlatego, że mój chrześniak miał urodziny. 1 maja byliśmy w Biskupinie z narzeczonym i jego siostrzeńcem.

Jeśli chodzi o haft to kończę trzecią pamiątkę komunijną, a później biorę się za SAL.

Jest  coś dla panów...
 jak i dla pań:)
 Do Biskupina jak i z powrotem można dojechać kolejką wąskotorową. 

 A tu już polskie morze- Gdańsk Brzeźno.

 Trafiliśmy akurat na dzień kiedy do Gdyni przypłynął statek wycieczkowy.
 Tą bransoletka dostałam od swojego mężczyzny (jako pamiątkę wyjazdu nad morze)
Rozszalałam się ze zdjęciami dzisiaj:)

piątek, 19 kwietnia 2013

Zamieszanie

Kurczę ostatnio to nie mam czasu na nic. Trudno jest pogodzić pracę z przyjemnością. Jak przychodzę z pracy to coś zjem i ogarnę trochę w domu u już wieczór staram się chociaż kilka krzyżyków dziennie postawić. Mam nadzieję, że uda mi się skończyć na czas.

W ostatnim czasie zamówiłam w Haftix-sie kilka rzeczy. Między innymi zamówiłam kanwę dla cioci, mulinę Ani, kanwę rustico dla siebie i brakującą mulinkę na SAL (który na razie leży), ołówek spieralny.

Dzisiaj przyszła paczka od Ani z nowym numerem Twórczych Inspiracji:)



wtorek, 9 kwietnia 2013

Zaległości

Kurczę czas mi ostatnio ucieka ja szalony. Wielkanoc już dawno minęła, a ja nie zdążyłam się pochwalić prezentem jaki zrobiła mi Ania. Dostałam od niej śliczne jajko. Jeszcze raz bardzo dziękuję Aniu.

Jeśli chodzi o krzyżyki to jak pisałam skończyłam kolejną pamiątkę komunijną. A wczoraj zaczęłam następną.

Tylko dane muszę dorobić. Jak na razie to czasu na krzyżyki mam mało bo do 15:30 jestem w pracy i zanim przyjdę do domu to już jest 16. Po moich nie miłych relacjach z pierwszych trzech dni, muszę stwierdzić, że nie jest tak źle ( tylko żeby sędziowie mieli czytelniejsze pismo i było by ok).

Dzisiaj jak wróciłam z pracy czekała mnie miła niespodzianka. Dostałam paczuszkę od Ani, a w niej niezły kawał kany, pisak spieralny i słodkości.


No bo w końcu wiosna się pojawiła:)


sobota, 6 kwietnia 2013

Braki czasu

Dawno mnie nie było, ale to przez to, że miałam ostatnio mało czasu. Dokładnie przed świętami złożyłam wniosek o przyznanie stażu. NO i dostałam się na staż do sądu i przed świętami załatwiałam jeszcze lekarza. I od środy zaczęłam pracę. Na razie to ciężko mi jest. Czuje się nie potrzebna i mam wrażenie, że nie są zadowolone z mojej obecności. Ale się przemęczę te pół roku w końcu prawie 900 zł nie leży na ulicy.

Jeśli chodzi o robótki to mi się czas skurczył. Na razie skończyłam pamiątkę komunijną ale jeszcze muszę dane dorobić. I zabieram się za drugą mam nadzieję się wyrobię. NO a krasnale na razie leża.

poniedziałek, 25 marca 2013

Zając i pamiątka

Siedzę i dłubie. Powoli powstał pierwszy zając na kanwie plastikowej i bardzo jestem zadowolona z efektu. Postał zając na piku, podklejony filcem, ale nie wiem jaka to grubość.

Są jeszcze trzy do wyszycia, ale nie zdążę do świąt.

Powróciłam teraz do pamiątki komunijnej i powstało winogrono. Zostały jeszcze liście i kłosy do wyszycia. Chciałabym dzisiaj zrobić chociaż liście.

W weekend powstały muffinki dla mojego przyszłego męża, który jest strasznym łasuchem :)



środa, 20 marca 2013

Zima nie odpuszcza, w niedzielę można było jeszcze troszkę pospacerować, ale w poniedziałek to istny atak zimy był:) I jak w taka pogodę mam jeździć ( a bo odebrałam prawko, ale na razie mam stracha sama jeździć). W niedziele wybraliśmy się na spacer do Myślęcinka:


a w poniedziałek pogoda zupełni inna
Mam ostatnio lenia robótkowego. A SAL-u nie powstał, żaden krzyżyk. Powoli powstaje kolejna pamiątka komunijna i jeden zając na plastikowej kanwie oraz powstało pierzaste jajo:)


A na parapecie hoduje bazylie i lawendę ( jak na razie tylko bazylia wykiełkowała).






piątek, 15 marca 2013

Produkcja pisanek

Zrobiłam sobie chwilkę przerwy od krzyżyków i w tym czasie powstało kilka pisanek.





Niestety aparat znowu padł i zdjęcia robione telefonem


czwartek, 14 marca 2013

konkurs

Biorę udział w konkursie zorganizowanym Ariadne. Będę wdzięczna o oddanie głosu:)
Głosy można oddać tu.

sobota, 9 marca 2013

Żyję:)

Jejku jak dawno mnie tu nie było, ale jak to w domu często coś do zrobienia jest. Nie mówię już że na razie pomieszkuję w dwóch domach to i robota podwójna. W ostatnim tygodniu razem z moim mężczyzną porządkowaliśmy trawnik przed domem i już pierwsze przebiśniegi wychodzą:)





Jako, że pogoda coraz bardziej wiosenna to u mnie w szafie też powoli się rozgaszcza wiosenne obuwie, a mianowicie kupiłam sobie buty w zielonym kolorze, w okazyjnej cenie 20zł :)


Jeśli chodzi o robótki to miałam robić metryczkę dla Ani, ale w ostateczności robiłam dla niej pamiątkę komunijną.


W SAL-u na razie zastój i chyba szybko nie usiądę, bo mam jeszcze dwie takie pamiątki do zrobienia na zamówieni mamy. Pamiątka wykonana muliną Ariadna a złote elementy wykonane nicią metalizowaną DMC Diamant dostępną w HAFTIX-sie .

W ostatnim czasie zajmowałam się również skręcaniem mebli, a mianowicie kupiłam ławę do pokoju.