Obserwatorzy

piątek, 14 września 2018

Różne różności.

Zawsze czeka z niecierpliwością na jakiś dzień wolny, a w ostatnim czasie to wolne jest zbawieniem. W sierpniu i we wrześniu miałam same popołudniówki 3 tygodnie po 6 dni po jednym dniu wolnym. Starałam się coś porobić, ale przyjeżdżając do domu jestem padnięta. 

Dzisiaj byłam u rodziców sama, taka mały wypad do mamy. Przy okazji byłyśmy na targu na małych zakupach i odwiedziłam Pepco gdzie kupiłam fajne lampki.

To nie jest tak, że nic nie robię. Ostatnio nadałam starym rzeczą nowy wygląd. O podkowie już pisałam poprzednio, dostała nowy wygląd tylko muszę ją ozdobić trochę i powiesić. 




We wrześniu znowu zrobiłam zakupy w dekolo.pl . Nabyłam u nich dwa zestawy pędzli oraz pędzle gąbkowe, a także opóźniacz do farb akrylowych oraz konturówkę oraz sznurek jutowy.


  Taki śliczny widok miałam wczoraj jak jechałam do rodziców.

środa, 22 sierpnia 2018

Będę próbować.

W ostatnim czasie szukając inspiracji przeglądam youtuba. Postanowiłam spróbować nowej metody rękodzieła, a mianowicie decupage. Kiedyś trochę się bawiłam tą metodą, ale nie dużo a teraz postanowiłam bardziej się w nią zaangażować. Poczyniłam pierwsze zakupy. W sklepie dekolo.pl kupiłam chustecznik oraz drewniane zawieszki.




Natomiast na inspirello.pl kupiłam klej do decupage i perełki w płynie, ale coś czuje, że częściej będę tam robić zakupy, bo i mają piękne szablony i wiele inspirujących dodatków, na pewno zakupie jeszcze perełki w płynie. Dostałam też gratis dwie piękne serwetki (pierwszy gratis jaki dostałam).





Z haftem powoli się posuwam do przodu ciężko mi usiąść do niego jak mam popołudniówki bo zawsze w domu coś się ogarnia, a ten tydzień mam maraton w pracy, bo idę 7 dni pod rząd do pracy i jeszcze w niedzielę na 10 godzin. Mam nadzieje, że troszkę nadgonię w dzień wolny.

Będą u wuja na gospodarstwie wyszukałam w złomie podkowę. Będzie pięknie zdobić ścianę w sypialni, muszę tylko trochę ją oczyścić i może pomalować. Zobaczymy jak wyjdzie.

niedziela, 12 sierpnia 2018

Dawno dawno...

Co roku obiecuje sobie, że będę systematycznie dodawać posty i znowu wrócę do prowadzenia bloga, ale jakoś z trudem mi dotrzymać słowa. Zatraciłam swoją osobowość odkąd mieszkam u teściów. Czuje się przytłoczona wszystkim i coraz bardziej myślę o tym, co powiedzą inni a nie o tym co mnie cieszy. Czuje się coraz gorzej z sobą, wściekam się o byle drobiazg i wszystko na około mnie drażni a i do haftu nie mam ostatnio czasu i serca. A i z mężem co chwile się kłócimy. Jeden wielki dół nad doły.



W ostatnim czasie powstaje w dalszym ciągu portret. Zamówiłam też kilka zestawów z Aliexpress. 

Staram się z mężem odnowić relacje z mężem i od czasu do czasu spędzamy czas ze sobą. Zwiedziliśmy Zamek Golubski oraz w ostatnim czasie byliśmy w Częstochowie i Krakowie oraz w Luborzycy.



Jak zawsze szukam inny inspiracji. W ostatnim czasie powstało kilka słodkich bukietów oraz kwiatowa kula.




Iskierką radości w moim życiu jest mój mały łobuz Mikunia moja malutka.


piątek, 13 października 2017

Brak mi czasu.

Przyznam się szczerze, że brak mi czasu na wszystko. Normalnie żyje w biegu dobrze odpocząć i odetchnąć nie mogę. W ostatnim czasie dalej dojeżdżam do pracy i wcześniej muszę wyjechać oraz dłużej powrót zajmuje. A i w domu ciągle jest coś do zrobienia. Od ostatniego wpisu trochę się wydarzyło, a mianowicie byliśmy z mężem w Chorwacji, odwiedziliśmy też Festiwal Smaków w Grucznie.












Pogłębiam też swoje inne zainteresowania między innymi kulinaria 




Z Gruczna przywiozłam kilka fajnych dodatków do kuchni takich jak olej lniany, olej dyniowy oraz olej konopny, a także płatki chili oraz suszonego pomidora z czosnkiem i bazylią, miód spadziowy i gryczany.

Powstaje też pamiątka dla koleżanki z pracy.
A tak to u mnie nic nowego. Myślałam, że oswoiłam się z tym, że inne kobiety zachodzą w ciąże, tylko nie ja, ale ostatnio przekonałam się, że nie do końca. Trzy koleżanki z pracy są w ciąży i ciężko mi z tym. Czuje się pogodzona z tym, że mogę nie mieć dzieci ale to boli, że innym się udaje chociaż nie raz przez przypadek.