Kurczę ostatnio to nie mam czasu na nic. Trudno jest pogodzić pracę z przyjemnością. Jak przychodzę z pracy to coś zjem i ogarnę trochę w domu u już wieczór staram się chociaż kilka krzyżyków dziennie postawić. Mam nadzieję, że uda mi się skończyć na czas.
W ostatnim czasie zamówiłam w Haftix-sie kilka rzeczy. Między innymi zamówiłam kanwę dla cioci, mulinę Ani, kanwę rustico dla siebie i brakującą mulinkę na SAL (który na razie leży), ołówek spieralny.
Dzisiaj przyszła paczka od Ani z nowym numerem Twórczych Inspiracji:)
Obserwatorzy
piątek, 19 kwietnia 2013
wtorek, 9 kwietnia 2013
Zaległości
Kurczę czas mi ostatnio ucieka ja szalony. Wielkanoc już dawno minęła, a ja nie zdążyłam się pochwalić prezentem jaki zrobiła mi Ania. Dostałam od niej śliczne jajko. Jeszcze raz bardzo dziękuję Aniu.
Jeśli chodzi o krzyżyki to jak pisałam skończyłam kolejną pamiątkę komunijną. A wczoraj zaczęłam następną.
Tylko dane muszę dorobić. Jak na razie to czasu na krzyżyki mam mało bo do 15:30 jestem w pracy i zanim przyjdę do domu to już jest 16. Po moich nie miłych relacjach z pierwszych trzech dni, muszę stwierdzić, że nie jest tak źle ( tylko żeby sędziowie mieli czytelniejsze pismo i było by ok).
Dzisiaj jak wróciłam z pracy czekała mnie miła niespodzianka. Dostałam paczuszkę od Ani, a w niej niezły kawał kany, pisak spieralny i słodkości.
No bo w końcu wiosna się pojawiła:)
Jeśli chodzi o krzyżyki to jak pisałam skończyłam kolejną pamiątkę komunijną. A wczoraj zaczęłam następną.
Tylko dane muszę dorobić. Jak na razie to czasu na krzyżyki mam mało bo do 15:30 jestem w pracy i zanim przyjdę do domu to już jest 16. Po moich nie miłych relacjach z pierwszych trzech dni, muszę stwierdzić, że nie jest tak źle ( tylko żeby sędziowie mieli czytelniejsze pismo i było by ok).
Dzisiaj jak wróciłam z pracy czekała mnie miła niespodzianka. Dostałam paczuszkę od Ani, a w niej niezły kawał kany, pisak spieralny i słodkości.
No bo w końcu wiosna się pojawiła:)
sobota, 6 kwietnia 2013
Braki czasu
Dawno mnie nie było, ale to przez to, że miałam ostatnio mało czasu. Dokładnie przed świętami złożyłam wniosek o przyznanie stażu. NO i dostałam się na staż do sądu i przed świętami załatwiałam jeszcze lekarza. I od środy zaczęłam pracę. Na razie to ciężko mi jest. Czuje się nie potrzebna i mam wrażenie, że nie są zadowolone z mojej obecności. Ale się przemęczę te pół roku w końcu prawie 900 zł nie leży na ulicy.
Jeśli chodzi o robótki to mi się czas skurczył. Na razie skończyłam pamiątkę komunijną ale jeszcze muszę dane dorobić. I zabieram się za drugą mam nadzieję się wyrobię. NO a krasnale na razie leża.
Jeśli chodzi o robótki to mi się czas skurczył. Na razie skończyłam pamiątkę komunijną ale jeszcze muszę dane dorobić. I zabieram się za drugą mam nadzieję się wyrobię. NO a krasnale na razie leża.
poniedziałek, 25 marca 2013
Zając i pamiątka
Siedzę i dłubie. Powoli powstał pierwszy zając na kanwie plastikowej i bardzo jestem zadowolona z efektu. Postał zając na piku, podklejony filcem, ale nie wiem jaka to grubość.
Są jeszcze trzy do wyszycia, ale nie zdążę do świąt.
Powróciłam teraz do pamiątki komunijnej i powstało winogrono. Zostały jeszcze liście i kłosy do wyszycia. Chciałabym dzisiaj zrobić chociaż liście.
W weekend powstały muffinki dla mojego przyszłego męża, który jest strasznym łasuchem :)
Są jeszcze trzy do wyszycia, ale nie zdążę do świąt.
Powróciłam teraz do pamiątki komunijnej i powstało winogrono. Zostały jeszcze liście i kłosy do wyszycia. Chciałabym dzisiaj zrobić chociaż liście.
W weekend powstały muffinki dla mojego przyszłego męża, który jest strasznym łasuchem :)
środa, 20 marca 2013
Zima nie odpuszcza, w niedzielę można było jeszcze troszkę pospacerować, ale w poniedziałek to istny atak zimy był:) I jak w taka pogodę mam jeździć ( a bo odebrałam prawko, ale na razie mam stracha sama jeździć). W niedziele wybraliśmy się na spacer do Myślęcinka:
a w poniedziałek pogoda zupełni inna
Mam ostatnio lenia robótkowego. A SAL-u nie powstał, żaden krzyżyk. Powoli powstaje kolejna pamiątka komunijna i jeden zając na plastikowej kanwie oraz powstało pierzaste jajo:)
A na parapecie hoduje bazylie i lawendę ( jak na razie tylko bazylia wykiełkowała).
a w poniedziałek pogoda zupełni inna
Mam ostatnio lenia robótkowego. A SAL-u nie powstał, żaden krzyżyk. Powoli powstaje kolejna pamiątka komunijna i jeden zając na plastikowej kanwie oraz powstało pierzaste jajo:)
A na parapecie hoduje bazylie i lawendę ( jak na razie tylko bazylia wykiełkowała).
piątek, 15 marca 2013
Produkcja pisanek
Zrobiłam sobie chwilkę przerwy od krzyżyków i w tym czasie powstało kilka pisanek.
Niestety aparat znowu padł i zdjęcia robione telefonem
Niestety aparat znowu padł i zdjęcia robione telefonem
czwartek, 14 marca 2013
sobota, 9 marca 2013
Żyję:)
Jejku jak dawno mnie tu nie było, ale jak to w domu często coś do zrobienia jest. Nie mówię już że na razie pomieszkuję w dwóch domach to i robota podwójna. W ostatnim tygodniu razem z moim mężczyzną porządkowaliśmy trawnik przed domem i już pierwsze przebiśniegi wychodzą:)
Jako, że pogoda coraz bardziej wiosenna to u mnie w szafie też powoli się rozgaszcza wiosenne obuwie, a mianowicie kupiłam sobie buty w zielonym kolorze, w okazyjnej cenie 20zł :)
Jeśli chodzi o robótki to miałam robić metryczkę dla Ani, ale w ostateczności robiłam dla niej pamiątkę komunijną.
W SAL-u na razie zastój i chyba szybko nie usiądę, bo mam jeszcze dwie takie pamiątki do zrobienia na zamówieni mamy. Pamiątka wykonana muliną Ariadna a złote elementy wykonane nicią metalizowaną DMC Diamant dostępną w HAFTIX-sie .
W ostatnim czasie zajmowałam się również skręcaniem mebli, a mianowicie kupiłam ławę do pokoju.
Jako, że pogoda coraz bardziej wiosenna to u mnie w szafie też powoli się rozgaszcza wiosenne obuwie, a mianowicie kupiłam sobie buty w zielonym kolorze, w okazyjnej cenie 20zł :)
Jeśli chodzi o robótki to miałam robić metryczkę dla Ani, ale w ostateczności robiłam dla niej pamiątkę komunijną.
W SAL-u na razie zastój i chyba szybko nie usiądę, bo mam jeszcze dwie takie pamiątki do zrobienia na zamówieni mamy. Pamiątka wykonana muliną Ariadna a złote elementy wykonane nicią metalizowaną DMC Diamant dostępną w HAFTIX-sie .
W ostatnim czasie zajmowałam się również skręcaniem mebli, a mianowicie kupiłam ławę do pokoju.
wtorek, 26 lutego 2013
Znowu się chwalę:)
Dzisiaj się chwalę ale nie robótkowo. W końcu po długiej męczarni dnia wczorajszego o godzinie dziesiątej zdałam egzamin na prawo jazdy:)
W ostatnim czasie siedziałam troszkę nad SAL-em i oto efekty mojej pracy:
W ostatnim czasie siedziałam troszkę nad SAL-em i oto efekty mojej pracy:
środa, 20 lutego 2013
A u mnie wiosna
To za sprawą kwiatka na parapecie. Hiacynt kwitnie w całej pełni, troszkę się przechylił ale nic nie odbierze mu uroku:)Tak wygląda w okazałości:
I ze zbliżenia:
Sprzątają w szafie znalazłam pierwsze pracę hafciarskie. Zaczynałam od haftu płaskiego a później zainteresował mnie haft krzyżykowy i tak tworze do tej pory:)
Powoli szykuje się do Wielkanocy, powstały pierwsze pisanki:
Metryczka dla synka koleżanki została w końcu oprawiona:)
Ale się dzisiaj rozszalałam ze zdjęciami:) Jeśli idzie o krzyżyki to na razie siedzę nad SAL-em:)
I ze zbliżenia:
Sprzątają w szafie znalazłam pierwsze pracę hafciarskie. Zaczynałam od haftu płaskiego a później zainteresował mnie haft krzyżykowy i tak tworze do tej pory:)
Powoli szykuje się do Wielkanocy, powstały pierwsze pisanki:
Metryczka dla synka koleżanki została w końcu oprawiona:)
Ale się dzisiaj rozszalałam ze zdjęciami:) Jeśli idzie o krzyżyki to na razie siedzę nad SAL-em:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)










