Ostatnio przeglądałam zdjęcia z wesela i wspominałam jak fajnie było. Nie które prezenty jeszcze nie odpakowane w szafie leżą bo czekają aż remont zrobimy:) A oto nie które z prezentów:
Mój bukiet ślubny:
Mieliśmy też naszą mała podróż poślubną. Krótką bo tylko 4 dniową, ale najważniejsze że udaną:)
Oczywiście na Krupówkach musiało być zdjęcie z Białym misiem
Mój mąż zafundował mi przejażdżkę bryczka:)
A oto moje ostatnie zakupy. Musiałam uzupełnić zapasy kanwy, kupiłam również nici i mulinę oraz kolorowy filc
Obserwatorzy
czwartek, 7 listopada 2013
niedziela, 3 listopada 2013
Nie mogę się ogarnąc:(
Obiecywałam sobie, że jak się skończy zamieszanie z ślubem to wrócę do haftu. Ale jakoś nie mogę się ogarnąć. Co chwile coś się dzieje. Po pierwsze po stażu dostałam umowę zlecenie na pół etatu i teraz jeżdżę między Żninem a Złotnikami Kujawskimi. Mąż nie jest zadowolony bo pół tygodnia mnie nie ma w domu tylko u rodziców mieszkam. Po drugie planujemy remont więc też nie bardzo chce się rozpakowywać, żeby później się od nowa nie pakować. A po trzecie jak co roku na Wszystkich Świętych mąż handluje zniczami i z tym też było zamieszania sporo. Więc na razie haft musiał zejść na boczny tor. Ale mam nadzieje że nie długo mi się uda postawić kilka krzyżyków. W najbliższym czasie chce wysłać paczkę dla domu dziecka w Koronowie dla dzieciaków, które się interesują haftem.
czwartek, 10 października 2013
Wracam jako mężatka
niedziela, 1 września 2013
Już tylko 3 tygodnie.
Do mojego ważnego, najważniejszego dnia w życiu został 3 tygodnie. Czas mi ucieka przez palce praca i przygotowania to za dużo na jedną osobę. Mam szczęście, że pomagają nam rodzice i większą część przygotowań wzięli na siebie. Byłam ostatnio u próbnego makijażu i fryzury.
W zeszłym tygodniu wybraliśmy się do Torunia z siostrzeńcem mojego mężczyzny i trafiliśmy na Zlot pojazdów militarnych i motocykli.
Tydzień temu odbył się również Pałuckie targi rolne. Wystawców było mnóstwo i same interesujące rzeczy. Kupiliśmy między innymi jeża:)
W zeszłym tygodniu wybraliśmy się do Torunia z siostrzeńcem mojego mężczyzny i trafiliśmy na Zlot pojazdów militarnych i motocykli.
Tydzień temu odbył się również Pałuckie targi rolne. Wystawców było mnóstwo i same interesujące rzeczy. Kupiliśmy między innymi jeża:)
środa, 14 sierpnia 2013
Coraz blizej:)
Coraz bliżej mojego wielkiego dnia i coraz więcej rzeczy mamy załatwionych. Miedzy innymi w końcu kupiłam buty, chociaż nie do końca takie jak chciałam, bo miały być pełne, ale jak są pełne to na takiej szpili, że szkoda mówić. A moje są na niskim obcasie i z paskiem w kostce, a zresztą wszystko widać na zdjęciu:
Odebraliśmy, też obrączki. Takie jak chciałam, zwykłe ze żółtego złota. Mamy tez zrobiony grawer, imię i datę:)
Od teściowej na prezent ślubny ostałam kolczyki:
W między czasie miałam urodzinki i dostałam pierwszego storczyka od swojej chrzesnej, a od brata i bratowej dostałam kolczyki i szklanki. Natomiast od narzeczonego dostałam zegarek na rękę. A od mamy dostane w ramach prezentu urodzinowego próbny makijaż i fryzurę.
Zaszalałam dzisiaj na zakupach w Biedronce i kupiłam sobie książkę za całe 7,99 zł. Bardzo słodki tytuł ma, albowiem "Słodsze niż czekolada" Sheily Roberts.
Odebraliśmy, też obrączki. Takie jak chciałam, zwykłe ze żółtego złota. Mamy tez zrobiony grawer, imię i datę:)
Od teściowej na prezent ślubny ostałam kolczyki:
W między czasie miałam urodzinki i dostałam pierwszego storczyka od swojej chrzesnej, a od brata i bratowej dostałam kolczyki i szklanki. Natomiast od narzeczonego dostałam zegarek na rękę. A od mamy dostane w ramach prezentu urodzinowego próbny makijaż i fryzurę.
Zaszalałam dzisiaj na zakupach w Biedronce i kupiłam sobie książkę za całe 7,99 zł. Bardzo słodki tytuł ma, albowiem "Słodsze niż czekolada" Sheily Roberts.
niedziela, 4 sierpnia 2013
Odpoczynek
Kochane dziewczyny, robię sobie małą chwilkę urlopu od haftu. Pomysłów mam mnóstwo, ale praca i przygotowywania do ślubu bardzo mnie pochłaniają. No i jeszcze czeka mnie przeprowadzka, chociaż będę mieszkać u teściów ( bo niestety nie udało się załatwić tego mieszkania). Trochę się tego boję, ale mam nadzieję, że jakoś się dogadamy. Będę zaglądać na bloga i zdawać relacje z przygotowań, ale pod względem haftu nic nowego nie będzie:( Mam nadzieje, że wena do mnie wróci po ślubie:)
poniedziałek, 29 lipca 2013
Zdjęciowo
W końcu pokarze skończoną pamiątkę ślubna:)
A ostatnio nie mam za bardzo czasu na haft. A to praca, a to załatwianie spraw związanych z ślubem. Mam jeszcze na wakacjach kuzynkę więc też trzeba trochę inaczej zorganizować czas:)
A ostatnio nie mam za bardzo czasu na haft. A to praca, a to załatwianie spraw związanych z ślubem. Mam jeszcze na wakacjach kuzynkę więc też trzeba trochę inaczej zorganizować czas:)
poniedziałek, 22 lipca 2013
Zaległości
Dziewczyny bardzo was przepraszam, ale ostatnio na nic nie mam czasu na nic. Po pracy do domu wracam i muszę sprzątać bo mieliśmy remont w domu przed weselem. No i załatwianie spraw związanych z wesele. Ledwo mi się udało zdążyć z pamiątką ślubna, zdjęcia mam zrobione ale nie mam czasu wstawić na bloga. Postaram się w tym tygodniu dodać zdjęcie.
Powoli sukienka się szyje, teraz tylko muszę kupić buty ale nie jest to łatwe bo trudno jest dostać jasne buty w rozsądnej cenie.
W sobotę jedziemy kupić obrączki:)
Powoli sukienka się szyje, teraz tylko muszę kupić buty ale nie jest to łatwe bo trudno jest dostać jasne buty w rozsądnej cenie.
W sobotę jedziemy kupić obrączki:)
wtorek, 25 czerwca 2013
Krzyżykowe lenistwo
Dokładnie jak w tytule, kompletne lenistwo w sferze krzyżykowej. Staram się zmuszać do kilku krzyżyków dziennie w pamiątce ślubnej, ale to też ciężko mi idzie, a czasu coraz mniej. No i prawdę mówiąc mało czasu, podziwiam wszystkie kobiety łączące pracę z dom i mającą czas jeszcze na swoje hobby.
Ja ostatnio korzystam z pogody i ostatnich dni spokoju, bo już nie długo przygotowania ruszą cała parą. Byliśmy dać na zapowiedzi i teraz czeka nas kilka spotkań z proboszczem i doradcą do spraw rodziny. No i oczywiście trochę rzeczy jest do dokupienia m.in. dla mnie buty (nie wiedziałam że tak ciężko jest kupić buty ślubne ładne, za rozsądną cenę).
A teraz kilka zdjęć:)
Zachód słońca nad Polami Lednickimi
Nasz wypad do Torunia
Powrót do dzieciństwa:)
Nasz nowy lokator
Ja ostatnio korzystam z pogody i ostatnich dni spokoju, bo już nie długo przygotowania ruszą cała parą. Byliśmy dać na zapowiedzi i teraz czeka nas kilka spotkań z proboszczem i doradcą do spraw rodziny. No i oczywiście trochę rzeczy jest do dokupienia m.in. dla mnie buty (nie wiedziałam że tak ciężko jest kupić buty ślubne ładne, za rozsądną cenę).
A teraz kilka zdjęć:)
Zachód słońca nad Polami Lednickimi
Nasz wypad do Torunia
Powrót do dzieciństwa:)
Nasz nowy lokator
niedziela, 9 czerwca 2013
Imieninowo i ślubnie
Pod koniec maja mam imieniny więc się troszkę pochwalę imieninowymi prezentami. Od rodzinki dostałam jaz zawsze kasę i kwiatki. Natomiast w pracy dostałam pucharki do lodu i kwiatka w doniczce:)
A tak bez okazji dostałam od mojego mężczyzny w ostatnim tygodniu piękną czerwoną róże i nowiutki telefon.
A teraz ślubnie:) po pierwsze obecnie haftuje pamiątkę ślubną . Wzór na podstawie grafiki Ty Wilsona. Haftuje na kanwie rustico dostępnej w Haftix .Haftuje nićmi ariadna.
A po drugie, troszkę się wygadam na temat swojego ślubu, gdyż do najbliższej koleżanki mam prawie 45 km, choć tak wszystko wie z smsów:) Dokładnie w dzień dziecka byłam wybierać sukienkę w Salonie Sukien Ślubnych DOMINIKA. Byłam z szwagierką i normalnie sama się sobie dziwnie bo to była jedyna sukienka jaką przymierzyłam. Obecnie się szyje taka sama na mnie bo troszkę za krótka była i kilka cm za mała. A wczoraj byliśmy kupić garnitur. Garnitur jest czarny, a kamizelka jest koloru białego do tego krawatka i chustka do butonierki.
A tak bez okazji dostałam od mojego mężczyzny w ostatnim tygodniu piękną czerwoną róże i nowiutki telefon.
A teraz ślubnie:) po pierwsze obecnie haftuje pamiątkę ślubną . Wzór na podstawie grafiki Ty Wilsona. Haftuje na kanwie rustico dostępnej w Haftix .Haftuje nićmi ariadna.
A po drugie, troszkę się wygadam na temat swojego ślubu, gdyż do najbliższej koleżanki mam prawie 45 km, choć tak wszystko wie z smsów:) Dokładnie w dzień dziecka byłam wybierać sukienkę w Salonie Sukien Ślubnych DOMINIKA. Byłam z szwagierką i normalnie sama się sobie dziwnie bo to była jedyna sukienka jaką przymierzyłam. Obecnie się szyje taka sama na mnie bo troszkę za krótka była i kilka cm za mała. A wczoraj byliśmy kupić garnitur. Garnitur jest czarny, a kamizelka jest koloru białego do tego krawatka i chustka do butonierki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)







